Bałagan wokól pomocy dla osób niepełnosprawnych z ramienia gmin

Źródło: NOS

Zdjęcie źródło: nos-nl.cdn.ampproject.org Nieuwsuur

 

Progi i przeszkody prowadzą do jednego wielkiego bagna opiekuńczego

 

Miesiące procedur, niewykwalifikowani urzędnicy, nieprzejrzyste reguły: bagno biurokratyczne. Długotrwale chorzy i upośledzeni mają do czynienia z wysokimi progami, gdy starają się o opiekę. Napotykane problemy są najbardziej rozpowszechnione wśród gmin.

 

Trzy lata po przekazaniu obowiązków rodzinnych do gmin, system ten jest pełen błędów - tak wynika z sondaży  organizacj Ieder(in)*. Jest to dziesiąte śledztwo w sprawie nadużyć w opiece zdrowotnej od czasu decentralizacji. Napotkane problemy dotykają głównie gminy, ale także przepisy dotyczące opieki długoterminowej, ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych i ustawy o młodzieży.

 

Ieder(in)* przeprowadziło pięćdziesiąt wywiadów z osobami ubiegającymi się o opiekę lub wsparcie. Wielu ankietowanych twierdzi, że redukcja i ograniczenie wydatków jest często ważniejszym celem niż pomoc w rozwiązaniu problemów chorych. Zainteresowani mówią o biurokracji i długim czasie trwania procedur. Nie są traktowani poważnie przez ludzi, którzy muszą ocenić ich sytuację i muszą podejmować decyzje w ich sprawach.

 

"Chorzy czują, się niewysłychani  i często doświadczają braku empatii", podsumowuje organizacja Ieden(in). "Urzędom brakuje  również fachowej wiedzy specjalistycznej, co często oznacza, że chorzy nie otrzymują od razu odpowiedniego wsparcia lub udogodnień, co zwykle kończy się powodzeniem po procedurach odwoławczych".

Doświadczenia związane ze składaniem wniosków o opiekę doprowadziły wielu potrzebujących do frustracji i silnego uczucia niemocy. "W końcu pomyślałem: przepraszam, że istnieję!" - tak opisuje to uczucie jeden z pacjentów.

 

Simon van Wattum jest przewlekle chory. Wypalenie, zawodowe, dwa zawały serca, kamienie nerkowe, udar mózgu, guz w jamie brzusznej i dna moczanowa spowodowały, że wiele rzeczy się zatrzymało. Wchodzenie po schodach jest często dużym problemem, dlatego Van Wattum od lat prosi o windę schodową w gminie Lelystad. Bez rezultatu.

 

"Sam byłem świadkiem, że urzędniczka przyznała, że standardowo odrzuca wnioski dotyczące zmian w domu lub mieszkaniach, chyba że ktoś się odwołuje. Niewiarygodne!." Również w tym przypadku prowadzi to to ogromnej frustrancji te strony Van Wattum.

 

Brak doświadczenia powoduję, że urzędy wdrażają często osoby trzecie, po to żeby ponownie zdobyć np. (medyczne) informacje lub porady, co czasami wymaga miesięcy, aby uzyskać jakąkolwiek pomoc.

 

Reakcja miasto Lelystad

"Gmina Lelystad nie rozpoznaje się na szkicowym obrazku i przeprowadza skrupulatne procedury z pomocą zespołów społecznościowych * , aby znaleźć odpowiednią ofertę pomocy dla osób potrzebujących w porozumieniu z samymi zainteresowanymi."

 

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu

"Historie tego rodzaju spraw jasno pokazują, że ludzie otrzymują odpowiednią opiekę i wsparcie. Jednak składanie wniosków o  opiekę przebiega opornie. Gminy i pracownicy służby zdrowia muszą zabrać się w tym kierunku do pracy."

 

Dzięki decentralizacji rząd chciał przybliżyć opiekę obywatelom i zwiększyć ich kontrolę i samodzielność. "Dla niektórych okazało to niemożliwe. Droga pełna przeszkód i trudności, które niełatwo jest pokonać, powoduje stres, a nawet przygnębienie" - mówi Illya Soffer, dyrektor firmy Ieder(in) *.

 

"Rozmowy, które ludzie muszą przeprowadzać z profesjonalistami, są postrzegane jako nieprzyjemne, a ludzie wskazują, że bardzo się tym denerwują i czasami nie przesypiają nawet kilka nocy wcześniej".

 

To zaszło już za daleko

Soffer wzywa nowy gabinet do interwencji. "Reformę opieki długoterminowej rozpoczęto trzy lata temu: nie tylko nasze badania, ale także różnego rodzaju wcześniejsze badania pokazują, że nowy system dla osób z długotrwałą potrzebą opieki nie działa. To zaszło już za daleko!"

 

Soffer złożyła petycję i domaga się nowej, odrębnej regulacji prawa w tej kwestii, a jesli nie będzie to możliwe z politycznego punktu widzenia, minister Hugo de Jonge z VWS musi, według Ieden(in) *, w każdym razie szybko wprowadzić trzy ulepszenia:

 

"Wskaż niezależną od gminy instytucję planowania leczenia i pomocy , stwórz organ pierwszego kontaktu odpowiedzialny za realizację pomocy, aby ludzie nie byli odsyłani z kwitkiem, zmień system edukacji doradców WMO * w taki sposób, aby korzystać z wiedzy i doświadczenia osób niepełnosprawnych."

 

* Ieder(in) - organizacja nadzorcza ds. osób z niepełnosprawnością fizyczną, niepełnosprawnością intelektualną lub chorobą przewlekłą.
* WMO - Ustawa o pomocy społecznej

 

Źródło: NOS